Święta to mój ulubiony czas w roku, a szczególnie Święta
Bożego Narodzenia. I nie chodzi tu wcale o prezenty-one są najmniej ważne.
Uwielbiam te spotkania rodzinne. Tak rzadko widujemy się wszyscy razem.
Uwielbiam atmosferę, która panuje w Święta. Wszyscy są mili i szczęśliwi, jest
to czas w którym zapominamy o problemach i sprzeczkach. Wszystko jest takie inne,
ludzie są inni. Kocham to. Tę magię świąt. Nigdy nie miałam nie udanych Świąt, zawsze
są wspaniałe. Wiążą mi się z nimi tylko dobre wspomnienia. Te momenty kiedy
dorośli wychodzili `zapalić`, a tak naprawdę szli po prezenty, te miliony razy
powtórzone historie, które znam na pamięć, ten uśmiech na twarzach wszystkich
kiedy się spotykamy, te wspaniałe dyskusje na prze różne tematy. To wszystko
tworzy pewnego rodzaju tradycje rodzinną. Od zawsze tak było i większość rzeczy
się nie zmienia, nie chcę żeby się zmieniły. Nie wyobrażam sobie Świąt innych
niż z tymi osobami. Ahh... Jeszcze tylko kilka dni <3
czwartek, 18 grudnia 2014
niedziela, 23 listopada 2014
Hello
Od dzisiaj niedziela to jeden z moich ulubionych dni. Obudziło mnie słońce wkradające się przez okno i pierwsze co zrobiłam gdy wstałam to wyjście na balkon. Przy pierwszej sekundzie spotkania z chłodnym powietrzem pojawiła się gęsia skórka, a po moim ciele przeleciał delikatny dreszcz. Odetchnęłam swobodnie i znowu to poczułam - las. Kiedy ja ostatnio miałam okazję go poczuć.. Od razu wiedziałam, że to będzie idealny dzień. Jest 11, od 3 godzin nie śpię i ciągle się uśmiecham. Uwielbiam to, ze gdy wyglądam przez okno widzę jezioro na którym tak pięknie odbijają się promienie słońca. Do tej pory jestem sama i czuję się swobodnie jak nigdy. Mam ochotę biegać, tańczyć, śpiewać - cokolwiek. Wiem jestem dziwnym człowiekiem, ale lubię to w sobie. Lubię to, że zawsze jak rano budzi mnie zapach lasu nic nie jest w stanie zepsuć mi humoru. Do tego gdy uchyliłam drzwi tarasu w salonie, mój pies próbował wtargnąć do domu, haha. To takie kochane stworzenie, ale i tak boję się sama wyjść do niego. Ma 12 lat, ja znam go od 3 miesięcy i nadal chyba nie do końca przyzwyczailiśmy się do siebie. Pomimo wszystko lubię na niego patrzeć, wygląda jak wilk. Wolny, radosny cieszący się każdą chwilą wilk i wiecie co ? Czasem myślę, że ja też mogłabym być wilkiem, a las mógłby być moim domem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)