niedziela, 23 listopada 2014
Hello
Od dzisiaj niedziela to jeden z moich ulubionych dni. Obudziło mnie słońce wkradające się przez okno i pierwsze co zrobiłam gdy wstałam to wyjście na balkon. Przy pierwszej sekundzie spotkania z chłodnym powietrzem pojawiła się gęsia skórka, a po moim ciele przeleciał delikatny dreszcz. Odetchnęłam swobodnie i znowu to poczułam - las. Kiedy ja ostatnio miałam okazję go poczuć.. Od razu wiedziałam, że to będzie idealny dzień. Jest 11, od 3 godzin nie śpię i ciągle się uśmiecham. Uwielbiam to, ze gdy wyglądam przez okno widzę jezioro na którym tak pięknie odbijają się promienie słońca. Do tej pory jestem sama i czuję się swobodnie jak nigdy. Mam ochotę biegać, tańczyć, śpiewać - cokolwiek. Wiem jestem dziwnym człowiekiem, ale lubię to w sobie. Lubię to, że zawsze jak rano budzi mnie zapach lasu nic nie jest w stanie zepsuć mi humoru. Do tego gdy uchyliłam drzwi tarasu w salonie, mój pies próbował wtargnąć do domu, haha. To takie kochane stworzenie, ale i tak boję się sama wyjść do niego. Ma 12 lat, ja znam go od 3 miesięcy i nadal chyba nie do końca przyzwyczailiśmy się do siebie. Pomimo wszystko lubię na niego patrzeć, wygląda jak wilk. Wolny, radosny cieszący się każdą chwilą wilk i wiecie co ? Czasem myślę, że ja też mogłabym być wilkiem, a las mógłby być moim domem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)